Napisałem do Was całkiem długiego posta dzisiaj...
Potem musiałem przerwać bo praca nagle wzywała... A potem neostrada wspaniałomyślnie odmawiała posłuszeństwa... i okazało się że posta mi nie zapisało i zjadło :/
Życie...
Cicho tu strasznie... My nie piszemy, Wy nie ponaglacie...
Najwyższy czas to zmienić ;)
to ja ponaglam:P
OdpowiedzUsuńa nie zaglądałam, bo i mi Internet odmówił posłuszeństwa;) ah, i też czasem 'zjada' mi maile;)
To teraz juz ja i Monika ponaglamy :P Zobaczymy czy mamy dużą siłę przebicia ;)
OdpowiedzUsuńczekamy, czekamy... i jak widzicie jednoczymy siły:D
OdpowiedzUsuńTrzy głosy ponaglające powinny zwiększyć siłę przebicia :-)... Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuń