niedziela, 20 stycznia 2008

konformista

W związku z naciskami społecznymi, dziś uległem i zapisałem się do naszej-klasy.

Serwis niespodziewanie okazał się jeszcze wolniejszy, jeszcze brzydszy i jeszcze mniej przyjazny użytkownikowi niż myślałem :P Ale czego się nie robi dla tych wszystkich znajomości, które można utrzymać/odnowić, dla tych megabajtów wirtualnych wspomnień, które tylko czekają na odsłonięcie...

W każdym razie zainteresowani wiedzą, gdzie i jak mnie tam poszukać więc oczekuję fali zaproszeń ;)

1 komentarz:

  1. Anonimowy20/1/08 22:50

    hmm to ja widocznie nie jestem zainteresowany bo zupelnie nie potrafie Cie znalezc ;)

    OdpowiedzUsuń