czwartek, 15 grudnia 2005

42. Studiuję filozofię

Dostałem dziś do łapek gazetkę darmową studencką. Głównym tematem numeru było tabu. Już na drugiej stronie widniała lista pod tytułem: Wstyd, czyli 42 sprawy, o których nikomu nie powiemy...

Listę otwiera:
1. Myję się co tydzień
2. Głosowałem na...
3. Ktoś puścił bąka
i przez kolejne
5. Mam cellulitis i rozstępy
...
7. Jestem fanem japońskich kreskówek
...
18.Kasuję bilety
19. Rozmawiam z kosmitami
...
23. Jestem pedantem
...
27. Dostałem stypendium naukowe
...
37. Lubię Mandarynę
docieramy na sam koniec listy, gdzie czeka nas
41. Piję tanie wino
42. Studiuję filozofię
Przyznam szczerze, że w zasadzie całą tą listę byłem w stanie przebrnąć z pewnym przymrużeniem oka. Lubię japońskie kreskówki, żyję ze stypendium naukowego, jestem pod pewnym względem pedantem i nie lubię jeździć na gapę ... i jakoś się tego nie wstydzę...
Jednak na punkt ostatni tak beztrosko i ironicznie spojrzeć nie umiem. To jest chyba ostatnia rzecz z całej tej listy, jakiej bym się wstydził. Z czystej przyzwoitości autorzy powinni urwać tę listę na punkcie 41.
Filozofia jest nauką-nauk i wstydzić powinien się raczej ten, kto nie ma o niej pojęcia...

Nie zaprzeczę, że fakt mojego zbulwersowania punktem 42 tej listy jest mocno związany z kierunkiem studiowanym przez Lubą ;)
Nie jest to jednak jedyny argument stawiający mnie po tej stronie barykady. Najwyższy czas zacząć walczyć z głupimi stereotypami dotyczącymi filozofii!

STOP FILOZOFOFOBOM!

P.S.
Imieniny wg MPK:
Niny, Celiny, Krystiany

Imiona w autobusie uczą pokory - thanx to Grzechu

P.P.S.
A w tle pobrzmiewa płyta Marii Peszek „Miasto Mania”. Magiczna.
;)

8 komentarzy:

  1. Nie cytuję, tylko parafrazuję :P

    OdpowiedzUsuń
  2. nie stresuj się Skarbie... bronię Cię jak mogę...

    OdpowiedzUsuń
  3. @#$%^&*(@#$%^&()_@#$%^&*()@!#$%^&*()

    OdpowiedzUsuń
  4. postudiować to można księgę wieczystą :D filo masz na każdym kroku.. spróbuj tylko uważnie patrzeć a to dostrzeżesz.. studia filozoficzne to jednak inna bajka.. teksty teksty i jeszcze raz teksty, po 2,5 latach - muszę przyznać, że stopień zrozumienia z jakim łapię trudne teksty wzrósł o 100% :D i myślenie już nie te, co dawniej.. rzec by można.. jestem innym człowiekiem :D

    OdpowiedzUsuń
  5. filozofem :)
    a w ramach równouprawnienia filozofką :P

    OdpowiedzUsuń
  6. nie eeee filozofem to jeszcze nie.. na razie człowiekiem tylko :P

    OdpowiedzUsuń
  7. dla potwierdzenia mojego sentymentu do flozofii zaliczylem dziś ten przedmiot na 5, więc do końca semestru nie muszę się już o nią martwić :)

    OdpowiedzUsuń