Bartaz dostał pracę.. wczoraj był na rozmowie z Ywanem i kilku testach.. a dziś w południe poinformowano go, że od poniedziałku zaczyna. Praca zapowiada się na poziomie i mam nadzieję, że mu się tam spodoba i będzie zadowolony z tego co robi.
Być może wakacje legną w gruzach.. ale nie to jest ważne.. jestem z niego dumna :*
A ja.. walcze o praktyki.. i być może największą walkę toczę z sobą.
W każdym razie.. trzymajcie kciuki.. przecież chyba nie mogę być, aż tak beznadziejna ..
Właśnie się chciałem pochwalić, ale widzę, że Luba pochwaliła się za mnie :)
OdpowiedzUsuńTo dobrze, bo już późno, jutro muszę wcześnie wstać, więc nie bardzo chce mi się więcej pisać.
Wszelkie wrażenia opiszę przy następnej okazji.
Może w czwartek znajdę chwilę dla Was :)
Gratuluję :)
OdpowiedzUsuńJa także. I powodzenia życzę
OdpowiedzUsuńNa Tajwan sie Bartek przenosisz??
OdpowiedzUsuńhttp://www.ywanyow.com/
:P
Gratuluje :)
a kto powiedział, że się przenoszę?
OdpowiedzUsuńkto powiedział, że na Tajwan?
źle szukasz ;)
Ywan to się mój szef nowy nazywa, ale nie firma :P
Chyba w tajniakach pracujesz, bo taki tajemniczy jesteś:P
OdpowiedzUsuńja nie chcę być tajemniczy...
OdpowiedzUsuńjuż nawet zacząłem pisać długiego posta na temat pracy i rozmowy i całej tej sytuacji, ale jakoś ostatnio strasznie późno do domu wracam i nigdy nie chce mi się go dokończyć...
ale już wkrótce...
proszę o cierpliwość...
:)