poniedziałek, 7 listopada 2005

zapomniałem...

Jadę sobie popołudniu, po zajęciach, busem do domku... Czytam 28 rozdział Gry w Klasy i na marginesie zapisuję dzisiejszych MPKowskich solenizantów... I nagle wpadam na superowy pomysł na dzisiejszego posta!

Chwytliwy tytuł, a zawartość interesująca zarówno od strony formy, jak i treści...
To było dosłownie jak objawienie! Taka odświeżająca myśl...

Dzisiaj w tym busie jakieś wibracje dobre były, albo ten 28 rozdział taki inspirujący, bo potem na inny pomysł jeszcze wpadłem, ale zupełnie z tym blogiem nie związany.
No i wysiadam sobie z busa, dumnie kroczę w stronę domu snując i rozwijając dalej te myśli wspaniałe i nagle uświadamiam sobie, że za cholerę nie mogę sobie przypomnieć, co tu chciałem napisać...

Tylko to wrażenie mi zostało, że to takie superowe, pomysłowe i fajowe miało być...

Zapomniałem...

P.S.
Na szczęście solenizantów sobie zawsze na marginesie notuję i dlatego wiem, że:

Imieniny wg MPK:
Antoniego, Żytomira

1 komentarz:

  1. ja od jakiegoś czasu zapisuję moje "pomysły" aby nie uleciały porwane przez zapomnienie.. i.. one są na tej karteczce..ale już nie tak fenomenalne jak w momencie odkrycia ;) blakną

    OdpowiedzUsuń