Bartaz wraca wczoraj w nocy do domu.. no i zaczyna się na gadu gadka na temat wymiany sprzecznych zdań, i ogólnych ustaleń na temat dozwolonej jazdy na blogu :P.. ja w pidżamie siedzę bo już przecież zaraz idę do łóżka.. czekałam tylko aż, dojedzie i da znać że jest i że mogę iść spokojnie spać.. no ale nie.. gadka się przedłuża.. wrzucam posta na własnego bloga (http://wee.blog.onet.pl) no i się zaczyna.. że jak ja napisałam, że to można źle zrozumieć.. itd.. no to piszę sprostowanie, żeby broń boże nikt nie pomyślał sobie tak, jak Luby to wymyślił.. za chwilę znowu źle.. mówię delikatnie dobranoc - idziemy spać.. nie eeee on jeszcze ma sprawę
teraz blog jakiś żarówiasty się zrobił..na moim blogu totalny rozwał.. a on idzie spać (wreszcie go zmorzyło) no a ja.. jak to ja.. siedzę i dłubię, bo przecież nie zostawię blogasa tak do rana! w końcu zostawiam - co ten człowiek ze mną zrobił ..
A dziś od rana w mig sprzątanie było.. no i do biblio przed 13-tą zdążyłam.. co prawda wyleciałam z mieszkania w roboczych portkach, a ludzie w tramwaju zastanawiali się z pewnością nad koncepcją mojego stroju (zwłaszcza jakaś ciemnowłosa kobieta, która lustrowała mnie od góry do dołu .. swoją drogą ciekawe jakim torem biegły jej myśli..), ale to szczegół :D książki zdobyte - nie wszystkie co prawda - ale zawsze coś, bułki dla Lubego na kolację są, bo przez tą moją dietę nic normalnego nie ma w tym mieszkaniu do jedzenia. Aaaaa i na psyche odnalazłam ciekawą karteczkę.. że 10.10 wykł. prowadzony przez Stachowskiego z powodu konferencji .. no właśnie ale co z powodu konferencji..? czyżby zabrakło im "odwołany" czy to jakieś psychologiczne gierki..?
Tak tak... ja w ogóle wredny jestem i się czepiam, spać nie daję i "gadki" na gadu wszczynam...
OdpowiedzUsuńHeh, Asiu nie daj sie zdominowac..jestem z Toba XD :P:P
OdpowiedzUsuńA tak swoja droga to bardzo mi sie koncepcja bloga Waszego podoba *nie martwcie sie nie zrobimy Wam konkurencji i nie zalozymy z Grzeniem swojego;)*
ależ my się wcale nie martwimy :D wprost przeciwnie, byłoby nam bardzo miło
OdpowiedzUsuń