piątek, 7 października 2005

a teraz ja

Czas na moje słowo,by ten blog w pierwszym dniu swego istnienia dopełnić. Pewnie chcielibyście wiedzieć, jak ta pierwsza rozmowa wyglądała z mojej strony..? Otóż powiem Wam jedno.. nic.. absolutnie nic, nie wskazywało na to.. że to się tak zakończy..
Chyba nie czuję się na siłach, by napisac teraz coś więcej.. ale zdradzę wam tajemnicę, zupełnie poważnie.. rzuciłam zaklęcie.. a właściwie rzucałam nim bez przerwy .. a czas oczekiwania na efekt, był zdumiewający.. ale ciiii nikomu ani słowa.
Tak więc JESTEŚMY razem i dla siebie, wiem jak wiele przed nami, wiem również ile za nami (jesteśmy dopiero ledwo po 20-stce, ale zaplecze jakieś tam przecież jest).
Piszę do Was.. ale tak naprawdę chciałabym tego posta zadedykowac Bartkowi.. mojemu Bartkowi.. siedzi tu teraz obok i czeka, aż skończę. Chciałabym podziękować za to, że jest.. że zaczekał, że jeszcze nie wiedział dlaczego, że może nie rozumiał, ale zaczekał .. i mam nadzieję, że będzie cierpliwy i wyrozumiały tak jak zawsze ..
Dziękuję Ci baaaRdzo, a jak bardzo wiesz już dobrze sam..

1 komentarz:

  1. Anonimowy7/10/05 22:02

    Sł!!T blOg(ASIK)!!! KoNi3czNi3 fP@dnici3 na m00j: www.deconstructor.blog.onet.pl
    i soZtaffci3 dusho komciuff tak jak i ja Wam zostawiam (pod koniec już się zmęczyłem) :D

    OdpowiedzUsuń